Po 3 miesięcznym leczeniu się po urazie stawu skokowego – naderwaniu ścięgien pięty, ukruszeniu kawałka kości i skręceniu kostki, wróciłem pełną parą do treningów.
O dziwo idą bez zarzutu, staw skokowy jak na razie nie odzywa się nic a nic, ale nie o tym miał być post.
Postanowiłem nakręcić film, o swoich dokonaniach w Parkour, nie będzie to produkcja pokazująca Pk bez skazy, ma być to 10 miesięczny rzut na to, co Pk mi dało, jak przez te 10 miesięcy będę się starał zrobić to, czego jeszcze nie osiągnąłem oraz elementy stałe, które już potrafię. Będzie to film pełen przemyśleń, radości, wyrzeczeń, bólu, szacunku, strachu, wszystkiego, czego nie pokazuje się w filmach. Zamieszczę elementy wywiadu dotyczące PK oraz miasta Łodzi gdzie to wszystko się zaczęło.
Film zajmie o wiele więcej niż 3 minuty, ale nie chce go robić zbyt długiego, zobaczymy, co będzie podczas składania.
Trening obejmie wszystkie pory roku, więc pokażę różne aspekty treningu.
Projekt filmowy, ma być pewną pamiątką dotyczącą Parkour , miasta Łodzi w którym wszystko się zaczęło oraz ludzi wpływających na mnie i mój rozwój w tym wszystkim.
Czas realizacji to 10 miesięcy, dlatego że przez ten okres będę mógł ukazać elementy, których nie potrafię obecnie a możliwe, że na sam koniec uda mi się je osiągnąć. Film ma obejmować sceny rozwojowe, więc będzie widać wielokrotne zmagania np. z jednym najcięższym elementem.
Jakiemu celu ma służyć taki film??
Tak jak mówiłem - Dla Pamiątki.
Za rok od tej daty prawdopodobnie nie będę już mieszkał w Łodzi a w innym mieście oddalonym o naprawdę wiele kilometrów. Dlatego taki właśnie pomysł, chcę upamiętnić mój szacunek dla Pk jak i miasta gdzie się to wszystko zaczęło….
Zamieszczam film w którym jest mniej więcej ukazana formą jaką chcę obrać ( rozwój , czyli wielokrotne zmagania z elementami) dodatkowo rozwinę to o szerszą gamę treningu, dorzucę wywiad itd.:)
Peace


